Doradca Kopiuj Wklej

Opublikowano: 20 sierpnia 2016 przez Henryk Rydz

Kiedy rozpoczęło się psucie rynku finansowego, trudno powiedzieć. Może wtedy gdy banki zaczęły tworzyć sieci franczyzowe lub sieci pośredników finansowych. Napływ przypadkowych ludzi do branży zepsuł jej jakość. Pojawiły się firmy zatrudniające młodych ludzi bez doświadczenia, wiedzy i zasad – Doradców Kopiuj Wklej. Wszystko nastawione na zysk, z minimum wiedz, co najwyżej dotyczącej wypełnienia wniosku bankowego pożyczki gotówkowej. Niestety niektóre banki częściowo poszły tym śladem..jak w dodatnim sprzężeniu zwrotnym. Samonakręcająca się maszyna obniżania jakości i braku motywacji. Oczywiście walka o jakość trwa. Wszystkie programy Best Service w bankach i u multibrokerów o tym świadczą. Jednakże bez radykalnego zmiany podejścia do zarządzania kadrami, lojalności, kształtowania kultury organizacyjnej jako stabilnego rozpoznawalnego systemu wartości – są to tylko działania pozoracyjne i kosztowne. Stałe obniżanie jakości i podejścia do realizacji zadań jest zmorą systemu finansowego. Powodem tego jest także to, iż pośrednictwo finansowe wydaje się być prostym zajęciem. Nie trzeba mieć dużego dobrego zaplecza logistycznego. Wystarczy mieć 20 metrowe biuro, druki wniosków z kilku banków..i tyle. Problemy zaczynają się przy bardziej skomplikowanych oczekiwaniach Klientów. Wtedy Doradca Kopiuj Wklej..wymięka. Mówi Klientowi, że „się nie da”, bo skąd miałby niby wiedzieć, że „się da”. Nie ma wiedzy, doświadczenia, relacji. On jest tylko „Kopiuj Wklej”. Myślenie i odrobina zaangażowania – może go zabić. To samo niestety przenosi się na bakowe kadry, na każdym szczeblu – gorszy pieniądz wypiera lepszy (to chyba Mikołaj Kopernik stwierdził). Bankowość i finanse mają zły PR (gdzieś od 2007 r.) i taki stan rzeczy („praca” Doradców Kopiuj Wklej) nie poprawia go. Wiem, że moje wymądrzania się na temat „kultury organizacyjnej” są mało precyzyjne, ale może należy przypomnieć sobie co to przyzwoitość, rzetelność i zaangażowanie, na każdym szczeblu i w każdej organizacji. Nawet w tej jednoosobowej.

Franek

Opublikowano: 20 sierpnia 2016 przez Henryk Rydz

W ostatnim czasie (czy pisałem już, że nie lubię takich nieprecyzyjnych określeń) znacznie intensywniej podejmowane są działania ze strony rządowych i prezydenckich decydentów dotyczące pomocy kredytobiorcom, którzy onegdaj zaciągnęli kredyty we Frankach Szwajcarskich (CHF). Oczywiście, kredytobiorcy proszę o wsparcie, gdyż kurs franka od wzrósł znacznie od czasu gdy zaciągali kredyty (w niektórych -ponad dwukrotnie). Opinie dotyczące tego problemu (wyzwania) generowanie przez polityków ( ostatnio zauważyłem, ż Polską rządzi gang historyków, nieznających historii, nie potrafiących rozpoznawać związków przyczynowo skutkowych – zarówno w obozie rządzącym jak i w opozycji) oraz ekonomistów (tych bardziej matołowatych – bo to oni głównie brylują w mediach) są w zasadzie dwubiegunowe: albo pomóc, ale ostrożnie bo „załamie” się system bankowy albo nie pomagać wcale – bo Frankowicze sami sobie winni. Jednakże dla mnie sytuacja nie jest jednoznaczna, ma dwie strony, gdyż jeżeli ktoś twierdzi, że nie rozumiał, przy podpisywaniu umowy kredytowej, na czym polega ryzyko kursowe – to albo został skutecznie niedoinformowany albo ma problem sam ze sobą. Z drugiej jednak strony całe grupy społeczne i zawodowe żyją od dziesiątków lat na garnuszku państwa (działacze jednej tzw. partii chłopskiej mogą coś na ten temat powiedzieć). Co jakiś czas pojawia się informacja o wsparciu tej czy innej grupy zawodowej lub społecznej i wszyscy wyżej wymienieni traktują to jak rzecz oczywistą, niemalże jak dogmat – tak jak rachunki za energię elektryczną. Jednak w przypadku Frankowiczów – mają zdania podzielone. Jednakże w przypadku tego problemu, mamy do czynienia z grupą ludzi, którzy kupili swoje mieszkania w Polsce, a nie w Londynie, czy innej Holandii, za pomocą kilkudziesięcioletniego kredytu. Chcą mieszkać w Polsce, tu płacić podatki…i spotkało ich nieszczęście. Często przez nieuczciwe praktyki wielkich banków i macherów finansowych. Zdecydowanie trzeba wspierać Frankowiczów. Tym bardziej, iż będzie to wsparcie jednorazowe – czego nie można powiedzieć o pewnych grupach obywateli naszego kraju.