Reanimacja

Opublikowano: 7 lipca 2017 przez Henryk Rydz

       Dzwonią do mnie trupy… a ja staram się je reanimować. Taki ze mnie cudotwórca. Trupy dzielą się na kilka kategorii. Trup permanentny. Charakteryzuje się całkowitym brakiem zdolności kredytowej – na jakiekolwiek finansowanie. Był już u wszystkich możliwych pośredników i instytucji finansowych – płacąc tam kosmiczne prowizje. Oczywiście do mnie trafił na końcu – chociaż ja jakichkolwiek prowizji nie pobieram. Oczywiście walczę do końca, wykorzystuję wszystkie możliwe kontakty (łącznie z inwestorami prywatnymi), a na koniec dowiaduję się, że Trup (pomimo wcześniejszych ustaleń) i deklaracji znów korzysta z usług innych pośredników, którzy jakimś cudem chcą go finansować(dając im zarobić – a nie mnie – ja zostaję z kosztami, które poniosłem w wyniku tej straceńczej operacji). Skrajny brak lojalności – ciekawy przyczynek do badań nad charakterem natury ludzkiej. Kolejny przypadek – to Trup wynalazca. Nie chce korzystać z decyzji kredytowej, którą mu wygenerowałem („0” mojej prowizji, „0” prowizji bankowej), nie ma czasu przyjechać do mojego biura (w związku z tym ja do niego jeżdżę kilka razy), ale ma czas samodzielnie pojechać kilka razy do Oddziału banku, i stać go na zapłacenie kilkunastu tysięcy prowizji bankowej. Gdyby tak przyszło do płacenia prowizji dal mnie (np. w wysokości ¼ prowizji banku) – zapewne odżegnał by mnie od czci i wiary. Po tym Dealu Stulecia, wraca do mnie i prosi o konsolidację tego toksycznego zobowiązania, ale nikt już mu nie zwróci prowizji, którą zapłacił. Oczywiście jest też Trup Filozof. Chce kupić nieruchomość o nieuregulowanym stanie prawnym. Jego głównym problemem jest to, że dzięki mnie otrzymał pozytywną decyzję kredytową na 26 lat, a nie jak sobie wymyślił –  na 20 lat. Obliczył (w sobie tylko wiadomy sposób), że poniesie jakieś straszne koszty w okresie wzmiankowanych 6 lat (zawsze z dużą ciekawością przyglądam się ludziom, którzy planują w tak długiej perspektywie swoje finanse, tak jakby WIBOR i wszelkie kryzysy gospodarcze i społeczne nie miały prawa wygenerować i zmienić się w tym okresie). Na koniec okazuje się, że faktycznie dochody Trupa Filozofa to nie 8000,- PLN tylko 2000, – PLN (ZUS, nowe zaświadczenie o zarobkach), a ponowne przeliczenie zdolności kredytowej rozwala transakcję. Reasumując – dobry doradca finansowy będzie zawsze pogrzebny, bo rzeczy niemożliwe to u nas, a cuda w……